Zamnknij

Radoscteatrujp.pl

Radoscteatrujp.pl

Skąd brać pomysły na spektakle? Z historii, z opowieści, które nosimy w sobie. 

Często z uczestnikami moich warsztatów siadamy w kręgu i sobie opowiadamy sobie o tym, co się wydarzyło podczas tygodnia, opowiadamy o tym, co dla nas jest radością, a co nas denerwuje, opowiadamy o  naszych bliskich, o przeczytanych książkach i obejrzanych filmach. To buduje między nami więzi, relacje. Słowa zbliżają.

Dzieci uwielbiają zabawę we wspólne tworzenie historii. Po kilka zdań od każdego, po  kilka pomysłów, po kilka wyobrażeń. Czasami kładziemy się na podłodze, patrzymy w  niebo (lub w sufit – wersja zimowa), jest cisza, a potem ktoś zaczyna mówić, mówić to, co chce, to,  czym chce się podzielić. My słuchamy – najpierw ciszy, potem siebie nawzajem. Nie przeszkadzamy. Nie przerywamy. Nie potakujemy. Jesteśmy. Innym razem wymyślamy historie na scenie, gramy i opowiadamy. O nas i o tym, co nas otacza.

Lubię dla dzieci i młodych ludzi, z którymi pracuję po prostu BYĆ i BYĆ ich SŁUCHACZKĄ. Ich historie są piękne, zabawne i trudne (dla nich samych, ale także i dla mnie), są prawdziwe.

Uczę ich tego, że warto mówić. Że mówienie, opowiadanie ma moc. Że moc ma  słuchanie. W jaki sposób? Opowiadam im sama. Sama staram się słuchać.

„Proszę pani, proszę nam coś opowiedzieć”. Sprawdza się zawsze. Kiedy wchodzę w nową grupę, kiedy potrzebuję skupienia, uwagi, kiedy chcę, żeby mnie poznali, kiedy chcę, żeby się czegoś nauczyli, kiedy chcę, by emocje opadły.

Piątek, godzina 16.20, niespodziewane zastępstwo w szkole. Czuję się jak w ulu. Wiem, że uczniowie nie mają zamiaru mnie słuchać. Jest głośno, najgłośniej, a mnie boli głowa. Postawiam spróbować i tym razem. Zaczynam opowiadać. Cicho, wolno, nie podnosząc głosu, nie powtarzając tego, co nie usłyszą. Opowiadam o tym, jak w ich wieku i ja robiłam sobie żarty z nauczycieli, opowiadam, że też byłam uczennicą (nie tak znowu całkiem dawno), opowiadam, że też kiedyś zdarzyło mi się ściągać. Przez kilka minut mówię sama do  siebie, uczniowie nie reagują, a potem stopniowo następuje to, o czym marzę przez cały dzień. CISZA. Znów wygrałam.

Słowa mają moc.

„Z panią jest tak super, bo Pani pozwala nam mówić”

„Proszę pani, a kiedy znów porozmawiamy?”.

Dodaj komentarz

Imię
Email
Strona WWW
Komentarz