Zamnknij

Radoscteatrujp.pl

Radoscteatrujp.pl

CZYLI JAK BEZ TEATRU ROBIĆ TEATR

Idei teatru szkolnego na początku nie do końca rozumiałam. Bo jak można zrobić teatr bez warunków scenicznych? Jak można przygotować spektakl bez sceny i kulis? Bez świateł i odpowiedniej akustyki?

Można. Teatr jest uczniom potrzebny, potrzebny jest szkole, skostniałemu przez system światu, w którym tak często nie ma miejsca na swobodną twórczość artystyczną, na naturalną dla dzieci skłonność do naśladownictwa i zabawy,  na rozwijanie wyobraźni i wrażliwości, na naukę okazywania i nazywania emocji.

Amatorski ruch artystyczny jest szczególnie skuteczną formą edukacji kulturalnej (…)[1].

Jednak z teatrem w szkole, niestety, często wygrywa sprawdzian z matematyki, kartkówka z biologii czy szlaban od rodziców (tak, to też). Kto jest temu winien? Szkoła, nauczyciele, opiekunowie, państwo? Jedno wiem na pewno – jeżeli zabraknie w szkole zajęć artystycznych to, zamiast samodzielnie myślących młodych ludzi, będziemy wychowywać trybiki do machiny systemu. Trafienie w klucz odpowiedzi czy kreatywność i nieschematyczne myślenie?

Teatr jest potrzebny w szkole bardziej (śmiem twierdzić) niż gdziekolwiek indziej. Potwierdzają to uśmiechy dzieci, pytania „co będziemy dzisiaj robić?”. Potwierdzają to słowa, że dzień z kołem teatralnym jest najlepszym dniem z całego tygodnia; słowa, że zajęcia teatralne pomagają odpocząć, zapomnieć o szkole, przenieść się do innego, lepszego świata.

I wreszcie – relacje, przyjaźnie, które się nawiązują. Między uczniami, ale również między mną, a uczniami. Uczymy się wzajemnej otwartości, zaufania. Mówimy o rzeczach ważnych, ważniejszych i tych najważniejszych – trudnych, które tylko na zajęciach teatralnych mogą być w bezpieczny sposób wybrzmieć.

W takim razie jak robić ten (niezbędny w szkole) teatr, mimo że nie ma do tego warunków?

Okazuje się, że działania teatralne nie muszą dziać się na scenie. Wystarczy sala lekcyjna z ławkami zsuniętymi na boki lub korytarz. Wykorzystana może zostać również szkolna infrastruktura – powiedzmy ławki, które są zapewne w każdej szkole. Można je ustawić na setki sposobów, odgrodzić się nimi od widzów, utworzyć krąg, a widzów zaprosić do środka, zrobić z nich labirynt, kryjówki, podest, statki na morzu.

Tłumaczę dzieciom (i sobie), że nie musimy mieć sceny i kurtyny, nie musimy mieć też profesjonalnego oświetlenia i nagłośnienia. Ważne, że teatr staje się między nami, a nie za sprawą bogactwa rekwizytów, wspaniałości kostiumów, pychy efektów multimedialnych[2]. Ważne jest to, że się spotykamy i czerpiemy z tego radość. Ważne jest to, co dzieje się między nami, w nas. Ważne jest to, że rozbudzamy teatr, który mamy w sobie. Ważna jest to, że stajemy się piękniejsi, lepsi, bardziej wrażliwi.

[1] Lech Śliwonik, Ruch amatorski. Karta prawd podstawowych, dz. cyt.

[2] Lech Śliwonik, Niezbędność Teatru, [w:] AICT Polska, Sekcja polska Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych, 31 stycznia 2011, [dostęp 13 listopada 2018], http://www.aict.art.pl/2011/01/31/lech-liwonik-niezbdno-teatru/.

 

Dodaj komentarz

Wtyczka Facebook nie jest skonfigurowana. Dodaj stronę dla komentowania na Facebooku i liczbę komentarzy w Panelu>Suarez > Additional Options > Facebook.

Imię
Email
Strona WWW
Komentarz